#Troll #gra Go #Czysta krew #Speed Baduk #Kol #książka do gramtayki szwedzkiej #Wei Chess #True Blood #Go #Baduk #Prince
Wczoraj nabiegałam się za Troll'em, w żadnym z Empików w Centrum nie było tego podręcznika. Dzisiaj zamówiłam książkę przez internet, nie mam już ochoty latać po księgarniach ani też czasu.
Obejrzałam dzisiaj dwa odcinki True Blood i jestem pod wrażeniem. Na początku nie podobał mi się aktor grający Bill'a, ma bardzo specyficzną urodę. Z drugiej strony po dziurki w nosie mam przesłodzonych i lalusiowatych krwiopijców, którzy cierpią z powodu tego, iż są wampirami. Mam nadzieję, że William w kolejnych epizodach nie zacznie użalać się nad sobą. Swoją drogą czy zdrobnienie tego imienia to Will, więc skąd się wziął Bill?
Co do mojego angielskiego narzeczonego to może się on wypchać trocinami i tak zachowuje się jak kukiełka. Niech też nie wchodzi mi w drogę, bo marny będzie jego los!
Ostatnio znów cierpię na bezsenność - a ile z tego mam radości (czysty sarkazm)! Liczenie owieczek, baranków, małpek, chomików, itp. nie pomaga a wręcz denerwuje. A propos chomików, mój Price umarł i po dwóch tygodniach żałoby kupiłam Kol'a. Jest śliczny! Ma czarno białe futerko i strasznie nie lubi kiedy biorę go na ręce. Na szczęście jogurtowy dropsik zawsze działa kojąco na zszarpane nerwy mojego chomisia.


